Dlaczego Google nie wyświetla właściwego tytułu strony?

Podczas ostatniej rozmowy z jednym z moich znajomych dostałem od niego ciekawe pytanie. Spytał się dlaczego Google podczas tworzenia snippetów wyświetlanych w SERPach nie korzysta z tytułu strony, który sam stworzył? Zainteresowałem się mocniej tematem i okazało się, że trochę źle wytłumaczył mi całą sytuację. Chodziło o to, że zmienił tytuł wpisu na swoim blogu, a w wynikach wyszukiwania title dalej pozostawał niezmieniony. Na co oczywiście zrzucił z miejsca winę? Na źle działającą wtyczkę SEO.

No cóż, w tym przypadku nie jest to wina żadnego pluginu. Google po prostu robi wiele różnych dziwnych rzeczy z tytułami stron i wpisów. Czasami zastępuje normalny tytuł fragmentami adresu URL, czasami dodaje markę na początku lub na końcu tytułu lub całkowicie modyfikuje treść według własnego uznania.

W pliku pomocy dotyczącym opisów i tytułów, Google stwierdza co następuje:

?Jeżeli wykryliśmy, że dany wynik wyszukiwania posiada jakiekolwiek problemy związane z tytułem staramy się wygenerować i poprawić tytuł bazując na anchorach, treści strony oraz kilku innych źródłach. Jednakże czasami nawet strony z dobrze sformułowanymi, konkretnymi i opisowymi tytułami mogą skończyć z innymi tytułem ? dzięki temu staramy się po prostu bardziej dopasować to co widzi użytkowników do treści jego zapytania. Powód tego jest niezwykle prosty ? tag title jest tworzony przez webmastera i musi być stały niezależnie od rodzaju zapytania. Kiedy znamy już natomiast zapytanie internauty bardzo często udaje nam się znaleźć alternatywy tekst na danej stronie, który okaże się bardziej pomocny dla użytkownika i prędzej zachęci go do odwiedzenia Twojej witryny. Użytkownicy skanują pobieżnie snippety w poszukiwaniu słów kluczowych lub innych znaków, które mogą pokazać, że dana strona może im się przydać.?

Mówiąc więc najprościej Google wychodzi z założenia: ?o wiele lepiej wiemy jak powinien wyglądać tytuł Twojej strony. Twórz sobie tytuły według własnego upodobania, nie zdziw się jednak kiedy całkowicie je zmienimy.?

W obecnym czasie nie możemy mieć na to żadnego wpływu. Zdaję sobie sprawę, że jest to straszliwie denerwujące, jednak nic nie da się z tym zrobić. W przeszłości korzystać można było między innymi z zapisu <meta name=?robots? content=?doodp?/> dzięki czemu dało się uniknąć takiej sytuacji. Z ogromną przyjemnością zobaczyłbym coś podobnego obecnie.

Czego się dzięki temu dowiadujemy?

Przede wszystkim tego, że należy tworzyć jak najlepsze opisy stron. Nie powinny być nadto optymalizowane pod potrzeby SEO i wypchane po brzegi frazami kluczowymi. Powinny składać się z jednego zdania, w którym umieścimy nazwę marki i główną frazę. Nie jest to wcale takie trudne. Jeżeli mówimy o stronie startowej wtedy jej nazwa powinna zaczynać się od nazwy firmy/usługi/produktu.

Trzeba szczerze przyznać, że my sami zabiliśmy użyteczność sieci przez sztuczne modyfikowanie wyników wyszukiwania na milion różnych sposobów. Google po prostu stara się jak może, żeby to naprawić ? między innymi dlatego nie ma już możliwości korzystania z atrybutu NOODP.

Tags: , ,